Zamkniete kolo zycia

Jeden z moich kolegów jest naprawdę wyjątkowo otyły. Szkoda, bo ma dopiero dwadzieścia lat i wydawałoby się, że czas na tycie ma jeszcze przed sobą. Jednak nie ma co się dziwić temu faktowi, gdyż on spędza praktycznie cały wolny czas w domu przed telewizorem. Nie chodzi z nami na siłownie, ani też nigdy nie ma ochoty wyjść z nami na piłkę nożną, czy też siatkówkę. Mówi zawsze, że ma dużo zajęć, a tak naprawdę to siedzi głównie przed komputerem, albo przed telewizorem. Jednak myślę, że gdyby odżywiał się prawidłowo nie dotknąłby go problem otyłości. Jednak on sam przyznaje, że uwielbia pizza Kraków. Również i w tym nie byłoby nic złego, bo ja na przykład jestem szczupły a też uwielbiam pizza Kraków. Jednak w odróżnieniu od niego nie jem pizza Kraków pięć razy w tygodniu w ilościach, które przyprawiłyby o zawrót głowy nawet najbardziej głodnego nastolatka. Jednak to jego wybór i jego decyzje. Szkoda tylko, że robi się z tego wszystkiego zamknięte koło, które odizolowuje go od nas wszystkich i spycha ku samotności w czterech ścianach własnego domu.